"Katolicki" marszałek Komorowski za in vitro!

(na podstawie artykułu Zlikwidujmy sejmową zamrażarkę)

O finansowaniu przez państwo zapłodnień in vitro marszałek Bronisław Komorowski (Platforma Obywatelska) mówi Rzeczpospolitej: "Jestem ostanim człowiekiem, który odmówiłby innym ludziom szansy na posiadanie dzieci, bo sam mam ich pięcioro." Ten fragment wywiadu przynajmniej brzmi "humanitarnie" ale trudno się nie oburzyć na odpowiedź wobec stwierdzenia, że metoda in vitro jest kontrowersyjna dla katolików. Brzmi ona: "Ale jest stosowana na całym świecie."

Czy to ma być żart? Zapłodnienie in vitro wiąże się z mordowaniem embrionów - dzieci poczętych. To jest postawa "katolickiej" twarzy PO, która uchodzi za godną do naśladowania? Owszem są tam ciekawi lecz zdaje się zepchnięci na margines ludzie - jednak ten człowiek nie zasługuje na dopuszczenie do polityki. Czyżby znaczyło to, że PO planuje pozbyć się "radykalnego" katolicyzmu ze swoich szeregów?

Źródło: Rzeczpospolita, 29.11.2007

Zobacz także: