Pentagram na cmentarzu za pozwoleniem władz!

(na podstawie artykułu Wolne wiedźmy Ameryki)

Mało kto wie o istnieniu Wikkan - wyznawców neopogańskiej religii. Jeszcze mniej, że - jak podaje Rzeczpospolita - w 1985 r. sąd federalny w Wirginii uznał wikka za prawomocną religię, a rok później sąd apelacyjny podtrzymał tę decyzję. W 1999 r. media poinformowały, że w niektórych jednostkach wojskowych USA istnieją za pozwoleniem dowódców koweny, czyli neopogańskie zgromadzenia.

Rzeczpospolita donosi, że w tym roku władze cmentarz narodowego w Arlington, gdzie chowa się wszystkich, którzy służyli w wojsku podczas wojny, zezwoliły pierwszy raz na umieszczenie pentagramu na nagrobku wikkańskiego żołnierza zabitego w Iraku.

Skoro pierwszy to i nie ostatni. Naiwni powiedzą, że to tylko głupi pomysł jakiegoś szaleńca. Dlaczego więc na ten głupi pomysł zezwalają władze? Czy zezwalają na szarganie własnym autorytetem? A może chodzi o użycie tego autorytetu dla podkreślenia: każda religia jest dla nas tyle warta co stowarzyszenie czarownic i w związku z tym ma tyle samo praw.

Źródło: Rzeczpospolita, 19.11.2007

Zobacz także: