Belgowie nie chcą rozpadu kraju

Już od czterech miesięcy Belgia nie ma rządu. Rozpadowi państwa będzie próbował zapobiec człowiek, zdaniem którego powstanie Belgii to historyczny przypadek.

Yves Leterme to chłodny i nieufny polityk, który nie zna nawet hymnu swojego kraju. Drugi raz ma szansę zostać premieren tego dwujęzycznego państwa. Sam zna perfekcyjnie niderlandzki i francuski, bo wychowali go matka Flamandka i ojciec Walon. Ale to wcale nie ułatwia mu prowadzenia negocjacji w podzielonym kraju. [...]

Prze belgijskie media przetoczyła się dyskusja na temat przyszłości kraju: czy liczące sobie 147 lat państwo ma szansę przetrwać?

Temat podchwyciła światowa prasa zwykle pisząca o Belgii tylko przy okazji zjazdów unijnych polityków organizowanych w Brukseli. Brytyjski "The Economist" na pierwszej stronie obwieścił: "Czas obalić Belgię." Z sondaży wynika, że większość społeczeństwa jest za jednością.

źródło: Rzeczpospolita; 02.10.2007

Zobacz także: