Francji grozi plajta

Francuzi są coraz bardziej zaskoczeni szczerością swojego premiera. Francois Fillon podczas niedawnej wizyty na Korsyce wypalił, że kraju nie stać na dalsze wypłacanie wysokich pensji urzędnikom i subsydiowanie rolnictwa.

- Jestem szefem państwa, które balansuje na krawędzi bankructwa - powiedział 53-letni Fillon. - Rządzę krajem, który przez ostatnie 15 lat doświadczał chronicznego deficytu budżetowego. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza w tym kraju nie zbilansowano ani jednego budżetu - grzmiał szef francuskiego rządu.

[...]

źródło: Rzeczpospolita; 25.09.2007

Zobacz także: