Brytyjscy cenzorzy zakazują sadystycznej gry

Pierwszy raz od dziesięciu lat brytyjska rada, która zajmuje się przyznawaniem kategorii wiekowych filmom i grom, załamała ręce. "Tej gry nawet nie da się poprawić, bo jej sensem jest sadystyczne zabijanie" - uznali cenzorzy i nie przyznali żadnej kategorii. A to oznacza, że gry "Manhunt 2" nie można sprzedawać na Wyspach.

Ostatni raz coś takiego wydarzyło się w 1997 roku. Brytyjczycy zakazali wtedy gry "Carmageddon", w której zdobywało się punkty za przejechanie samochodem przechodniów.

"Manhunt 2" to dzieło twórców również osławionej gry "Grand Theft Auto", w której gracz wcielał się w żołnierza gangu, i dalszy ciąg "Manhunt" - o polowaniu na ludzi, w którym bierze udział skazany na śmierć przestępca. Druga część skupia się na zemście naukowca więzionego przez gang.

Wszystkie te scenariusze prowadzą do jednego - do jatki na ekranie komputera. Mordowanie jest głównym celem gry. Wszystkie chwyty i rodzaje broni są dozwolone.

O ile pierwszą część gry cenzorzy jeszcze przepuścili - nadając jej kategorię "od lat osiemnastu", choć już wtedy według nich autorzy przesadzili z brutalnością - teraz nie mieli wyjścia. Jak tłumaczą, zazwyczaj proszą twórców o poprawki w grze. Tu jednak nic by one nie dały. Bo zabijanie jest sensem tej komputerowej zabawy. [...]

źródło: www.dziennik.pl

Komentarz Krucjaty:

Warto zadać sobie pytanie co z miejscami gdzie tej gry się nie zakaże? Przecież to nic innego jak "obóz szkoleniowy" dla przyszłych morderców. A potem słychać głosy krytyki oburzające się na zło w świecie... A ilu jest takich, którzy nie tylko zło krytykują ale także mu zapobiegają?

Zobacz także: