Aktywiści homoseksualni: dumą człowieka nie jest rozum lecz popęd seksualny

(fragmenty artykułu "Nowy <proletariat> lewicy?")

[...] Aktywiści gejowscy równie drastycznie zawężają swoją tożsamość. W przeciwieństwie jednak do alkoholików, narkomanów, erotomanów czy innych osób uzależnionych geje traktują swoje zredukowane patrzenie na własne człowieczeństwo nie jako punkt wyjścia do terapii, lecz jako... powód do dumy. Według nich, wyznacznikiem dumy nie jest rozumność i wolność człowieka, lecz jego popęd seksualny, a zatem coś, co mamy wspólnego ze zwierzętami. Kierowanie się popędem seksualnym uznają za najwyższą normę działania i za podstawę najważniejszych decyzji życiowych. Tymczasem człowiek, który nie kieruje się miłością, prawdą i odpowiedzialnością, lecz popędem, staje się kimś nieobliczalnym i groźnym. Jak wskazuje doświadczenie i kroniki sądowe - popędy bywają ślepe, a kierowanie się nimi prowadzi do uzależnień i przestępstw.

[...] na czele motywów postępowania geje stawiają popęd, a nie miłość i odpowiedzialność. Świadczy to o skrajnej niedojrzałości psychospołecznej gejów, gdyż kierowanie się głównie popędami i przyjemnością to cecha małych dzieci oraz osób z zaburzeniami. [...]

źródło: Nasz Dziennik, 24.05.2007

Zobacz także: