Głos z Rzymu w sprawie Europy

[...] A dlaczego w tym wszystkim jest nieobecny Kościół, jeden, powszechny, czyli katolicki i apostolski? To nie jest jasne. Prawdopodobnie Unia sobie tego nie życzy, jak to wyraźnie wynika z tekstu traktatu konstytucyjnego. To jest, moim zdaniem, poważny problem: jeżeli Unia sobie nie życzy Kościoła w jego autentycznej i integralnej tożsamości, to sprawą honoru jest nie wchodzić do towarzystwa, "gdzie nas nie chcą". Ale skoro jako Kościół jesteśmy w sercu Europy z woli samego Boga, i to znacznie wcześniej niż Unia, to przez wierność dla apostolskiego posłannictwa należy odrzucić Unię, aby ocalić Europę. Jest to poważne wyzwanie postawione nam przez historię i nie wolno nam sprzedać naszej tożsamości za jakieś eurosrebrniki. [...]

ks. prof. Jerzy Bajda

źródło: Nasz Dziennik, 03.04.2007

Zobacz także: