Brytyjskie społeczeństwo jest w opłakanym stanie!
Takie jest zdanie brytyjskich konserwatystów i za jedyną receptę uważają powrót do tradycyjnych wartości i wzmocnienie instytucji rodziny - podaje Rzeczpospolita. Według Davida Camerona, lidera torysów, społeczeństwo jest poważnie zepsute i musi zmienić swój system wartości. Proponuje więc radykalne środki - na przykład przymusowe ściąganie pieniędzy z kont ojców, którzy porzucili rodziny. Wierzy on w małżeństwo i stwierdza, że nawet najbardziej restrykcyjne przepisy ograniczające dostęp do broni nie zastąpią rodziny.
Z kolei zdaniem Alana Duncana, działacza Partii Konserwatywnej, Wielka Brytania się "decywilizuje" i apeluje on o jej "recywilizację". Wśród recept wskazuje na zaprowadzenie dyscypliny w szkołach. Jednak za najważniejsze uważa wzmocnienie pozycji rodziny, bo to jej rozpad - tej podstawowej komórki społecznej - odpowiada za rozkład całego społeczeństwa.
Eksperci upatrują źródła problemów w agresywnym forsowaniu teorii, że rodzina wcale nie musi być związkiem pomiędzy kobieta i mężczyzną oraz odchodzenie od wartości chrześcijańskich, które przez wiele stuleci stanowiły podstawę ładu społecznego Europy.

źródło: Rzeczpospolita, 10.03.2007

Zobacz także: