Zimbabwe: Legalizacja czarów
Władze Zimbabwe zezwoliły na uprawianie magii. Jak donosi Rzeczpospolita, już od lipca czarownicy będą mogli pracować całkowicie legalnie. Nadal zabronione będą jedynie gusła, które mogą kogoś skrzywdzić. Sądy rozpatrujące pozwy o szkody wyrządzone za pośrednictwem czarów będą musiały udowodnić, że oskarżony używał magii w celu wyrządzenia komuś krzywdy. Problem ten mają prawnicy nie tylko z Zimbabwe - czytamy w Rzeczpospolitej. Czasem dochodzi więc do samosądów. Przed kilkoma dniami setka mieszkańców kenijskiej wioski Keoke zarąbała maczetami czterech mężczyzn, którzy używali czarnej magii.

Nowe przepisy zrywają z tradycją przyniesioną na czarny ląd przez kolonizatorów z Europy na przełomie XIX i XX w. Władze kolonialne konsekwentnie zwalczały praktyki magiczne. Karano nawet tych, którzy nazwali kogoś czarownicą lub czarownikiem. Niestety praktykowanie guseł przetrwało kolonializm i obecnie wraca do jawnego życia, legalizowane przez prawo państwowe.

Rzeczpospolita

Zobacz także: