Brazylia: Morderstwa dla ziemi
Stale rośnie liczba napadów na prywatne farmy w Brazylii. Szczególnie było to zauważalne w ciągu ostatnich 3 lat. Jak wynika z raportu ogłoszonego przez Komisję Duszpasterstwa Ziemi będącej agendą brazylijskiej Konferencji Episkopatu w ubiegłym roku zarejestrowano 1881 konfliktów rolnych związanych z przywłaszczaniem ziemi w Brazylii, wobec 1801 w 2004 r. i 1690 w 2003 r. Większość konfliktów miała miejsce w regionie Amazonii. W ich trakcie w 2005 r. dokonano 38 morderstw. Wszystko to odbywa się w ramach kampanii, którą od wielu lat prowadzą siły rewolucyjne jak np. komunistyczny Ruch Bez Ziemi (MST), w większej części finansowany ze środków rządowych i wspierany przez obecnego prezydenta Luisa Ignacio Lulę da Silva oraz niektórych duchownych. Podburzani przez komunistów ubodzy rolnicy oraz mieszkańcy slumsów dokonują inwazji na prywatne farmy. Tereny zagospodarowane w wielkim trudzie przez kolejne pokolenia rodzin farmerskich znajdują wielu zawistnych amatorów. Tymczasem w ręku państwa pozostają ogromne rezerwy niezagospodarowanej ziemi. Cóż, najłatwiej żyć cudzym kosztem.

Rycerz Lepanto nr 1 (12) 2006

Zobacz także: