Krzyże pozostaną w szkołach publicznych
- Nie ma żadnych podstaw, aby podawać w wątpliwość obecność krzyży w szkołach publicznych we Włoszech; wszelka dyskusja w tej sprawie jest "ewidentnie niedopuszczalna" - orzekł włoski Trybunał Konstytucyjny. O rozstrzygnięcie w tej sprawie prosił Sąd Administracyjny Wenecji po tym, jak w regionie tym podjęto próby usunięcia krucyfiksu ze szkół ze względu na obecność w klasach uczniów z rodzin muzułmańskich.
Do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ustosunkował się m.in. kard. Roberto Tucci, b.dyrektor Radia Watykańskiego, mówiąc, iż daje ono nadziej na "przebudzenie" katolickich rodziców w sytuacji, gdy usunięcia krzyży domaga się pojedyncza osoba i gdy pozostali zastanawiają się, czy nie należy spełnić jej żądać. "Trzeba się natychmiast ocknąć, w przeciwnym bowiem razie dojdzie do dyktatury mniejszości" - oświadczył Kardynał. Zadowolenie z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wyraziła również włoska minister oświaty Letizia Moratti, która uważa, że uznano w nim "znaczenie naszej tradycji i symboliczną wymowę ukrzyżowania". Pani minister wydała jednocześnie (tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2004 r.) okólnik zalecający przygotowanie w szkołach szopek. W ostatnich tygodniach poprzedzających święta Bożego Narodzenia 2004 r. we Włoszech zanotowano kilka przypadków rezygnowania z wystawiania w szkołach bożonarodzeniowej szopki (na rzecz np. inscenizacji bajki o Czerwonym Kapturku) bądź wprowadzenia zmian w tekstach kolęd, aby - jak wyjaśniali ich inicjatorzy - "nie urazić uczuć religijnych uczniów z rodzin muzułmańskich".


Niedziela, 02.01.2005

Zobacz także: