Dobra dla rządów, zła dla opozycji
Jednoznaczny jest głos znanego z eurosceptyzmu prezydenta Czech Vaclava Klausa, który powiedział agencji CzTK, że przyjęcie konstytucji "uważa za nieszczęśliwe". Już sposób w jaki projekt został uchwalony, urąga jego zdaniem zasadom i obniża rangę tego dokumentu. - Przyszłość integracji europejskiej jest zbyt ważna, aby decydowano o niej w burzliwych nocnych dyskusjach, po to, by niektórzy politycy mogli uznać zadanie za wykonane - powiedział czeski prezydent.
Odnotujmy na koniec stanowisko Turcji, której władze nie kryją radości, że w konstytucji nie ma odwołania do chrześcijańskiego dziedzictwa Europy. - To dobra konstytucja, spełniająca oczekiwania Turcji - oznajmił minister spraw zagranicznych Abdullah Gül. - Taką konstytucję aprobujemy.

Rzeczpospolita,21.06.2004

Zobacz także: