Islamiści groźniejsi od neonazistów
Niemcom coraz bardziej zagrażają ekstremiści islamscy, podczas gdy zagrożenie ze strony neonazistów maleje - oceniają autorzy dorocznego raportu, opublikowanego wczoraj przez Urząd Ochrony Konstytucji (BVA). Do tej pory na terenie Niemiec ekstremiści szykowali zamachy w innych krajach. Teraz same Niemcy mogą stać się ich celem.
Do radykalnych grup islamskich należy w Niemczech około 31 tysięcy osób, 1 procent z 3 milionów muzułmanów. Najwięcej, bo aż 27 tysięcy członków ma sześć organizacji tureckich. "Islam nie ma dostosowywać się do nowych czasów, lecz dostosowywać je do siebie" - to credo Kalifatu, jednej z najgroźniejszych grup. Największa jest jednak Wspólnota Islamska Milli Gorus (IGMG), mająca aż 26 500 członków i 30 oddziałów regionalnych, a przy tym, zdaniem BVA, wyjątkowo niebezpieczna. Milli Gorus zaleca bowiem muzułmanom zachowanie dystansu wobec społeczeństwa niemieckiego, a ponieważ prowadzi szkoły, ma duże wpływy w społeczności tureckiej. Bractwo Muzułmańskie ma w Niemczech 1300 członków, Hezbolah 300, Hamas 300.

Rzeczpospolita 18.05.2004

Zobacz także: