Nawrócony
(napisane przez G. K. Chestertona po jego Pierwszej Komunii Świętej 1922 r.)

Po jednej chwili gdy skłoniłem głowę,
a cały świat odwrócił się i wyprostował,
wyszedłem, gdzie świeciła bielą stara droga,
i chodziłem po ścieżkach, słysząc ludzką mowę,
las języków, jak liście w jesień nie zrzucone,
co nie są niekochane, lecz jak obca mowa
nieważne. Stare rany oraz wiara nowa
jak miękki uśmiech, który ma przy śmierci człowiek.

Mędrkowie mają w darze stos map, które
raczkujący ich kosmos kalkulują w kształt drzewa.
Grzechoczą przesiewanym raz po raz rozumem,
a sito puszcza wolno złoto i piach zbiera.
Ale wszystkie te rzeczy są mi mniej niż pyłem,
ponieważ moje imię to Łazarz i żyję.