Kącik oręża
Leopard czy Twardy?



Sztab Generalny nie zdecydował jeszcze o jaki typ czołgów uzupełnione zostaną zasoby polskiej armii. Rozpatrywana jest możliwość kupna od Niemiec 116 leopardów, zakupu polskich PT 91 Twardy bądź kupna innego czołgu - informuje prawy.pl.

Wiceminister obrony Marek Zająkała odpowiadając na pytania posłów wyjaśnił, że decyzja jakie czołgi zostaną zakupione ma zapaść do 30 czerwca.

Marek Zajakała poinformował, że obecnie polskie wojsko posiada 128 leopardów, 580 przestarzałych już czołgów T 72 i 232 czołgów PT 91 Twardy. Plany wojska przewidują wycofywanie T 72. Do 2012 r. w armii mają zostać tylko 3 bataliony tych czołgów.

Wiceminister podał, że Bumar Łabędy wynegocjował już i podjął prace nad przejęciem serwisowania posiadanych przez polskie wojsko leopardów. Ograniczy to koszty ich utrzymania, ponieważ dotychczas serwis musiał być wykonywany w Niemczech. Fabryka amunicji w Pionkach wytwarza już amunicję 120 mm do leopardów.

Ewentualny zakup leopardów będzie się wiązał z wynegocjowaniem umowy offsetowej, która - oprócz serwisu w Polsce - powinna pozwolić na przekazanie technologii modernizacji leopardów do wyższych klas i uzyskania części zamiennych.

Takie rozwiązanie pozwoliłoby na związanie się z technologicznie bardziej rozwiniętym partnerem. Posiadane od 2003 roku czołgi sprawdzają się w szkoleniu i mają 90 proc. sprawność techniczną - mówił wiceminister.

Podał też, że obecne koszty utrzymania leopardów w polskiej armii są wyższe niż PT 91 Twardy głównie przez serwis w Niemczech. Jednak, jeśli w ramach offsetu i negocjacji Polska uzyska dokumentację do serwisowania i modernizacji leopardów, koszty stałyby się porównywalne - zaznaczył Zająkała. Przypomniał, że szczegółowe koszty eksploatacji maszyn są tajne.

Prawy.pl