PIOTRSKARGA.PL

 

Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail

 
NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
 
       

Nikt nie rodzi się homoseksualistą

Justyna Wiszniewska - „Nasz Dziennik”

„Uznaje się powszechnie, że wyjście z homoseksualizmu jest niemożliwe, jest beznadziejne. Ja w takim razie mówię: pozostaje mi heroizm Abrahama - chcę wbrew nadziei uwierzyć nadziei, że jest to jedyna droga do bycia w pełni człowiekiem”. Determinacja płynąca ze słów Jacka, który wszedł na drogę zdrowienia z homoseksualizmu w Ośrodku ODWAGA w Lublinie świadczy dobitnie o tym, o co toczy się walka. Niezależnie od tego, ilu ludziom o skłonnościach homoseksualnych udało się je przezwyciężyć - a okazuje się, że jest ich wielu - wszyscy zostali wezwani do wolności, która jest istotnym rysem życia człowieka jako osoby.

Niewątpliwie ogromną szkodą, jaką wyrządzono osobom borykającym się z problemem homoseksualizmu, były decyzje zmierzające do zanegowania prawdy, że homoseksualizm jest zaburzeniem. Przykładem może być decyzja podjęta w 1973 r. przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne o wykreśleniu homoseksualizmu z listy chorób, jak również decyzja Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z 1993 r. o usunięciu homoseksualizmu z Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób, podjęta pod wpływem rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, w której zaapelowano do WHO, by podjęła tego rodzaju działanie. W oświadczeniu WHO znalazło się wówczas stwierdzenie, że „orientacja seksualna [hetero- czy homoseksualna] nie może być rozpatrywana jako zaburzenie”. Zdumiewa tu potraktowanie obu orientacji seksualnych jako równorzędnych, co pociąga za sobą ważkie konsekwencje. Decyzje te bowiem, podjęte pod silnym wpływem homoseksualnego lobby, otworzyły drogę do forsowania błędnych tez, jakoby homoseksualizm był zgodny z naturą ludzką, w której „tożsamość homoseksualna” miałaby stanowić jakąś odmianę tej natury. Podejście to otworzyło furtkę do kolejnych roszczeń, a mianowicie do uznania, że praktyki homoseksualne są czymś normalnym i powinny zostać zaaprobowane przez społeczeństwo, a homoseksualiści powinni móc legalizować swoje związki, adoptować dzieci itd. Tego rodzaju podejście nie ma jednak nic wspólnego z prawdziwą troską o dobro osób doświadczających homoseksualnych pragnień.

Natury nie da się oszukać

Czy człowiek może urodzić się homoseksualistą? Włożono wiele wysiłku w to, by móc odpowiedzieć na to pytanie twierdząco, ale nie udało się to, bo nie mogło się udać. Próby znalezienia genu homoseksualizmu czy ośrodka w mózgu odpowiedzialnego za pociąg seksualny do tej samej płci spaliły na panewce. Nie istnieją żadne dowody naukowe tzw. wrodzoności homoseksualizmu. Tę tezę potwierdziło Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy USA (CMA) w specjalnie wydanych oświadczeniu. Zresztą, jak celnie zauważa Paul Cameron, amerykański psycholog zajmujący się zagadnieniem homoseksualizmu, „na 'stawanie się gejem' (czyli homoseksualistą) składają się cztery decyzje: 1. podejmowanie czynów homoseksualnych w wyniku pokus czy pragnień homoseksualnych, 2. przekonanie, że woli się akty homoseksualne od innych ekspresji seksualnych, 3. poszukiwanie przeżyć homoseksualnych, 4. zbudowanie swojego życia wokół homoseksualizmu. Te cztery decyzje powodują, iż człowiek ogłasza, że czuje się dumny ze swego homoseksualizmu. Jakże ktoś mógłby się urodzić z naturalnym instynktem do podjęcia tylu decyzji?”. Warto więc w tym miejscu doprecyzować, co rozumiemy pod pojęciem homoseksualizmu.

[…]

Pełny tekst: „Nasz Dziennik”

Zobacz także:

 
poloniachristiana
Lepanto
 
 
Ukazał się 29. jubileuszowy numer "Rycerza Lepanto"
Czytelnicy znajdą w nim m. in. artykuły:
  • Szkoła Rycerska przy Instytucie im. Ks. Piotra Skargi
  • Z życia sekcji
  • Śp. Rafał Serafin - tak go zapamiętałem
  • Siedzący Byk katolikiem
  • Pistolety maszynowe Mors i MKPS
Numer 95,
lipiec/sierpień 2017 r.
  • Kongres Apostołów Fatimy