PIOTRSKARGA.PL

 

Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail

 
NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
 
       

Singer walczy o prawa robotów

Lewacka ideologia sprowadza ochronę przeciwko dyskryminacji do absurdu

Peter Singer, australijski bioetyk postulujący zabijanie nawet kilkutygodniowych niemowląt, apeluje na łamach lewicowego dziennika "The Guardian" o jak najszybsze sformułowanie systemu ochrony prawnej dla... inteligentnych maszyn. "Wygląda na to, że jeśli rozwiniemy superinteligentne maszyny, ich prawa będą potrzebowały zagwarantowania ochrony" - formułuje swoją absurdalną tezę Singer.

Autor zauważa, że coraz więcej firm prezentuje na różnorodnych pokazach roboty, które w wydatny sposób będą mogły, korzystając z wysoko zaawansowanej sztucznej inteligencji, lepiej współpracować z człowiekiem. Chodzi głównie o maszyny służące do opieki nad osobami niepełnosprawnymi i upośledzonymi. W zeszłym miesiącu amerykańska firma Gecko System zaprezentowała "w pełni autonomicznego osobistego towarzysza do opieki nad domem", który został zaprojektowany w szczególności z myślą o osobach starszych, niemogących żyć samodzielnie. W czasie prezentacji robot pomagał kobiecie z utratą pamięci krótkotrwałej i w pewnym momencie sam zaproponował: "Czy miałaby pani ochotę na lody?". Po twierdzącej odpowiedzi kobiety przygotował deser.

Zdaniem Singera, taki rozwój sytuacji z całą pewnością zaowocuje tym, że wkrótce na co dzień będą nas otaczać humanoidalne maszyny. Część naukowców, na których autor się powołuje, twierdzi, iż rodzice będą powierzać swoje dzieci opiece takich robotów, tak samo jak dziś wynajmują opiekunki. Jak zauważa Singer, nowe roboty będą mogły być wykorzystywane nie tylko do takich zajęć, jak opieka nad chorymi czy dziećmi.

Podstawowe pytanie, które zadaje sobie Singer, brzmi: co się stanie, jeśli ludzie stracą kontrolę nad inteligentnymi maszynami? "Czy będą nam one przyjazne? A jeśli nie, to już dziś musimy sobie zadać pytanie: jakie kroki podjąć, aby nie stały się nam one wrogie?" - pisze w swoim felietonie. Jak dodaje, jedynym ryzykiem istniejącym obecnie nie jest to, że roboty będą mogły skrzywdzić nas, ale że to ludzie mogą skrzywdzić (!!!) te maszyny. Autor zaznacza, iż na chwilę obecną oczywiście postrzegamy roboty jako naszą własność, której możemy używać według własnego uznania, lecz wkrótce mogą stać się one bardzo skomplikowanymi tworami posiadającymi uczucia. "Czy ludzki mózg mimo wszystko nie jest tylko bardzo skomplikowaną maszyną? Czy jeśli roboty staną się świadome, to czy weźmiemy ich uczucia pod uwagę" - zastanawia się Singer. Swoją troskę o roboty naukowiec tłumaczy doświadczeniem, jakiego nabrał, obserwując relacje ludzi z istotami nieludzkimi, czyli np. zwierzętami. To - jak podkreśla - nie daje mu pewności, że będziemy potrafili takie "odczuwające" maszyny traktować z należytym szacunkiem i z poszanowaniem zasad moralnych. Szybki rozwój nowoczesnych technologii takich jak samochody, komputery czy telefony następuje w sposób niekontrolowalny. Także rozwój myślących maszyn jest dość dynamiczny. Zdaniem Singera, to, że "nie postrzegamy ich jako przyszłych członków naszej moralnej wspólnoty może doprowadzić do dyskryminacji na szeroką skalę". Australijczyk już dziś zadaje sobie pytanie, jak będziemy w stanie zidentyfikować, czy dany robot jest świadomy. W jego opinii, wystarczy spojrzeć na to, w jaki sposób został zaprogramowany. Jeśli był to kod, który tylko miał imitować świadomość, wówczas nie należy traktować maszyny inaczej niż każdego innego przedmiotu. Jeśli jednak programista nadał mu ludzkie zdolności, w tym rozwijanie zmysłów i tożsamości, to wówczas powinniśmy mieć głębokie podstawy do przypuszczenia, że jest to prawdziwa świadomość. Wobec takich "odkryć" Singer już dziś wezwał do powołania Ruchu na rzecz Praw Robotów.

Singer nie dostrzega kompletnego absurdu w swoim rozumowaniu, skoro odbiera podstawowe prawo, czyli prawo do życia, poczętym, a także już narodzonym dzieciom. Nie widzi problemu w zabijaniu osób chorych i starszych, a dziecko w łonie matki nie jest dla niego nawet człowiekiem.

źródło: naszdziennik.pl


Zobacz także:

 
poloniachristiana
Lepanto
 
 
Ukazał się 29. jubileuszowy numer "Rycerza Lepanto"
Czytelnicy znajdą w nim m. in. artykuły:
  • Szkoła Rycerska przy Instytucie im. Ks. Piotra Skargi
  • Z życia sekcji
  • Śp. Rafał Serafin - tak go zapamiętałem
  • Siedzący Byk katolikiem
  • Pistolety maszynowe Mors i MKPS
Numer 95,
lipiec/sierpień 2017 r.
  • Kongres Apostołów Fatimy