PIOTRSKARGA.PL

 

Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail

 
NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
 
       

Angus Young umrze na scenie

W pewnym holenderskim miasteczku mieszka bez mała sześćdziesięcioletni pan. Chudzina, z przerzedzoną grzywką, niewysoki – ledwie ponad 150 cm. Wiedzie leniwe, bezbarwne drobnomieszczańskie życie u boku żony. Nie chodzi nawet do pubu! Czasem tylko do kiosku, po papierosy. To jego jedyna używka, chwalą sąsiedzi.

[…]

Podczas poprzedniego tournée w 2001 r., Young gnał jak błyskawica po kilkudziesięciometrowym wybiegu, niezwykle szybko wykonując własną wersję pamiętnego kaczego kroku Chucka Berry'ego – z jedną nogą zgiętą w kolanie i podniesioną do góry. Teraz fani zadawali sobie pytanie, czy mając na karku szósty krzyżyk, gitarzysta sprosta własnej legendzie? Czy na scenie, obok lokomotywy nie będzie musiała zaparkować karetka reanimacyjna?

Odpowiedzi Angus udzielił już podczas drugiej kompozycji wieczoru "Hell Ain't a Bad Place To Be", kiedy wymachując głową ponad gryfem gitary, zgubił czapkę. A potem, zgodnie ze swoim koncertowym rytuałem, pozbywał się kolejnych części garderoby w rockandrollowym striptizie "The Jack". Najpierw zdjął gitarę, potem marynarkę i białą koszulę. Na końcu pokazał majtki z napisem "AC/DC".

[…]

Kiedy pojawił się na wybiegu, nie wszedł daleko w widownię, ale przygotował niespodziankę: ponad widownię wyniósł go hydrauliczny podest. Półnagi, w samych spodenkach, padł na kolana. A potem, nie przerywając gry, przewrócił się na bok i wirując wokół osi własnego ciała, kontynuował solówkę. Ostatni gladiator rock and rolla. A to nie był koniec. Wrócił na scenę i grał jeszcze dobrych kilka minut.

[…]

źródło: Dziennik; 07.03.2009

Komentarz Krucjaty:

Może sytlistycznie ACDC nie ma wiele wspólnego z dzisiejszym wrzeniem rewolucyjnym, ale tylko głupiec mógłby sądzić, że kupując ich płyty jest w jakiś sposób moralnie konserwatywny. Człowiek nie jest "panem form", jak się czasem twierdzi. On jedynie dokonuje pośród nich wyboru zależnie od ich dostępności, osobistych upodobań, a także stanu swej duszy. Zagorzały fan ACDC, nawet ten w podeszłym wieku, nie różni się wiele od nastoletniego uczestnika narkotycznej imprezy techno. Świadomie czy nie, jeden jest starszym buntownikiem, a drugi młodszym, który może się już znudził "rozrywką" dziadków i szuka nowych, jeszcze gorszych doznań.

Zobacz także:

 
poloniachristiana
Lepanto
 
 
Ukazał się 29. jubileuszowy numer "Rycerza Lepanto"
Czytelnicy znajdą w nim m. in. artykuły:
  • Szkoła Rycerska przy Instytucie im. Ks. Piotra Skargi
  • Z życia sekcji
  • Śp. Rafał Serafin - tak go zapamiętałem
  • Siedzący Byk katolikiem
  • Pistolety maszynowe Mors i MKPS
Numer 95,
lipiec/sierpień 2017 r.
  • Kongres Apostołów Fatimy