PIOTRSKARGA.PL

 

Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail

 
NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
 
       

Woodstock - scena diabła

(fragmenty artykułu "Igranie ze światem ciemności i oswajanie zła, czyli refleksje po festiwalu Woodstock 2008")

"Czuję agresję w powietrzu" - powiedział któregoś razu ze sceny o atmosferze festiwalu Woodstock lider niemieckiej grupy Kreator - największej gwiazdy tegorocznego spotkania - propagującej właśnie teksty bluźniercze, igrające z najbardziej nikczemnymi tematami, nie wyłączając satanizmu wraz z profanacją Bożego Imienia. Nie jest więc prawdą, że treści satanistyczne - i to w sposób oficjalny, poprzez zaproszonych i rozreklamowanych gości - nie docierają na Woodstock. Tak mogą twierdzić tylko ignoranci lub ludzie stronniczo nastawieni.

Jak zauważył teolog niemiecki Klaus Berger, oddawanie czci szatanowi cieszy się aktualnie wielką popularnością - akceptowaną w społeczeństwie i wśród polityków - zwłaszcza w niektórych kręgach ezoterycznych oraz w sferze sztuki, a szczególnie muzyki. Zgodnie z opinią światowych ekspertów w tej dziedzinie (W. Schwetzingen), przynajmniej niektóre obszary muzyki rockowej determinuje ten temat. "Dance with mister D (evil)" to "taniec z diabłem", "goat's head soup" ("zupa z głowy kozła") nawiązuje do głowy kozła jako bafometa, rytualnego czy kultycznego symbolu szatana, który jest zresztą godłem Kościoła szatana La Veya, (gdzie owa głowa wpisana jest w pentagram, będący sam w sobie satanistycznym symbolem).

[…]

Nie chodzi tylko o tę straszną muzykę

Największą gwiazdą "muzycznej" strony festiwalu Woodstock był niemiecki zespół Kreator, przedstawiciel thrash metalu (zajmującego się horrorami, okultyzmem i satanizmem), pierwotnie działający pod nazwą Tyrant; został założony w 1982 roku. Niemiecka odmiana thrash metalu (teutonic thrash metal) jest uważana za najcięższą spośród dotychczas wymienionych. Inni reprezentanci to np. Sodom (wydał znany album o satanistycznych konotacjach - The Final Sign of Evil) czy Destruction. Wyraźne są tu wpływy black i death metalu. Stąd wiele zespołów black i death metalowych określa Kreatora jako swoją główną inspirację.

W zespołach tego typu nie chodzi tylko o muzykę, ale o przekaz treści, słów i orędzi ideologicznych, o czym się często zapomina. Co to jest black metal właśnie w aspekcie treści? W warstwie słownej (zwanej czasem eufemistycznie "liryczną") dominują głównie motywy satanistyczne, pogańskie, okultystyczne i jawnie antychrześcijańskie. Rotting Christ jest np. najbardziej znanym greckim zespołem blackmetalowym. Krzycząco bluźnierczy tytuł oznacza "bzdurnego" czy "butwiejącego" Chrystusa. Czasem w black metalu pojawia się tematyka wojenna, mizantropijna, czasem apokaliptyczna. Wszystko są to jednak odmiany estetyki ciemności, sympatii wobec zła, kultu Złego.

[…]

W Polsce najwięcej kontrowersji związanych z nurtem black metal wywołał zespół Gorgoroth, który przyjechał z Norwegii do Krakowa w 2004 roku w celu nagrania swojego oficjalnego DVD. "Muzycy" przyozdobili scenę zwłokami martwych zwierząt, w tym nabitymi na pale odrąbanymi baranimi głowami oraz krzyżami, do których przywiązano nagie kobiety i mężczyznę. Jedna z dziewczyn wiszących na krzyżu zemdlała w czasie koncertu, jednak pomimo tego nie przerwano nagrań. Użyto dużej ilości syntetycznej krwi. Scena była odgrodzona od publiczności zasiekami z drutu kolczastego. Jako że owo DVD nagrywano w krakowskim studiu TVP, sprawa bardzo szybko została nagłośniona w polskich mediach, a jednocześnie - w duchu "poprawności politycznej" - zbagatelizowana.

Death metal z kolei promuje śmierć w każdej postaci (w szerokim tego słowa znaczeniu), w tym eutanazji, aborcji, zbrodni przeciwko ludzkości, morderstw, dzieciobójstwa, a także deprawacji społeczeństwa (kazirodztwo, konsumpcjonizm, akty przemocy, gwałty). Tradycyjna tematyka tekstów dla tego gatunku porusza zagadnienia okultyzmu, ezoteryki oraz otwartego satanizmu (co Wikipedia określa eufemistycznie jako "zagadnienia związane z Biblią i negatywnymi postaciami np. diabłami, potworami, mutantami").

[…]

Promocje kultu śmierci, perwersyjnego zabijania, antyteizmu i satanizmu

A co promuje zespół Kreator, uznany i profesjonalny inspirator oraz propagator podobnych treści, pojawiający się w glorii sukcesu na festiwalu Woodstock? Na pewno nic, co ma wspólnego z prawdziwie i głęboko pojętą ideą pokoju czy nawet ideologicznym pacyfizmem (teorią samą w sobie kontrowersyjną, nie mówiąc o samej "pacyfce", która sama w sobie ma podejrzaną historię). Znana jest bowiem ilustracja z V wieku przedstawiająca św. Piotra ukrzyżowanego głową w dół. Święty Piotr został ukrzyżowany w rzymskim ogrodzie cesarza Nerona w 67 roku po narodzeniu Chrystusa. Odwrócony krzyż, zwany krzyżem Nerona, został zaadaptowany w wiekach średnich przez satanistów jako jeden z ich symboli, a dopiero później także przez "bojowników o pokój", związanych zresztą początkowo głównie z komunizmem, który używał tego hasła najczęściej.

Istnieje znany szesnastowieczny wizerunek szatana, posiadający na nakryciu głowy pięcioramienną gwiazdę (pentagram), a w oczach - krzyże Nerona, który bywa używany przez satanistów. Nie to jest jednak najważniejsze i nie na tym polega głównie prezentowanie treści satanistycznych na Woodstock. Wróćmy więc do ideologii czy treści symbolicznych rozpowszechnianych przez niemiecki zespół Kreator (którego tytuł w kontekście całości owych treści również pobrzmiewa bluźnierczo).

[…]

Jakie są obiektywne zagrożenia ze strony subkultury rockowej?

Nie można w tym przypadku mówić tylko o muzyce - to jest kłamstwo i eufemizm, które trzeba koniecznie zdemaskować!

Klimat śmierci, gloryfikacja zbrodni, afirmacja potępionych, doświadczenie infernalne (świadczą o tym same niezliczone tytuły utworów oraz same teksty - zakrawające na obsesje i wewnętrzny przymus). Wszystkie te nastroje i treści z trudem ukrywają powiązania genetyczne (duchowe, inicjacyjne, intelektualne, personalne - wymiana muzyków - jak w okultyzmie) różnych rodzajów rocka. Kumulowane są w sposób horrendalnie przewrotny lub beznadziejnie głupi wszystkie możliwe symbole czy obrazy ZŁA (na jednej z okładek widziałem nawet fotografię Rasputina). To nie może nie być niebezpieczne. Kto temu zaprzecza, kłamie w żywe oczy albo jest kompletnym ignorantem, przyjmując z góry "naturalność" zła, czyli inaczej nieobecność "powagi zła" lub banalizację zła. Słowo jest związane z duchem, nie można rzucać go na wiatr. Z każdego (zwłaszcza "takiego") słowa zdamy rachunek w dzień Sądu. Przy czym nie chodzi tylko o kult śmierci, ale perwersyjnego zabijania i brutalnej agresji i przemocy (według Bergera już to jest satanizmem) i nie ma nic wspólnego z orędziem pokoju i braterstwa głoszonym oficjalnie przez Owsiaka. Jest to także kult samobójstwa (wielu muzyków rocka kończy w ten sposób, nie mówiąc o alkoholizmie i narkomanii). Jak zauważa bowiem K. Berger, "pod względem treści teksty te nie są nieszkodliwe, ponieważ co najmniej werbalnie gloryfikują nienawiść, rozlew krwi i gwałt. Właśnie te elementy trafnie opisują tradycyjnego diabła" (dz. cyt., s. 238). Można więc już i na tym poziomie - choćby czysto semantycznym - mówić o satanizmie.

Bluźnierstwo jest obiektywnie złym i realnie niebezpiecznym aktem profanacji. Bluźnierstwo to coś więcej niż obraza "uczuć religijnych" (ta prymitywna subiektywizacja duchowych zbrodni jest owocem tendencyjnej ideologii oświecenia). Bluźnierstwa słowne [1], dotyczące Boga i Pana Naszego Jezusa Chrystusa (tak między nami - fanatycy Ciemności zostawcie Chrystusa Pana w spokoju i nie wciągajcie innych ludzi w to infernalne bagno - sami pijcie swoją truciznę) plus profaniczne ewokacje szatana [2] (na jego obecność otwiera już sam kult szatana jako grzech idolatrii czy demonolatrii - KKK 2115) mogą otwierać na opętanie diabelskie, czego świadkami są egzorcyści z całego świata. "Kto nazywa diabła po imieniu, kto używa jego znaków, a zwłaszcza przeklina Jezusa lub Boga Ojca, kto uprawia magiczne praktyki (szczególnie z zastosowaniem krwi), ten w fatalny sposób zadaje się z szatanem, "wywołuje" go z wszystkimi towarzyszącymi temu konsekwencjami" (K. Berger, dz. cyt., s. 238-239). To prowadzi często do opętania lub innych zniewoleń demonicznych, czego sam byłem naocznym świadkiem.

[…]

źródło: Nasz Dziennik, 11.08.2008.

Zobacz także:

 
poloniachristiana
Lepanto
 
 
Ukazał się 29. jubileuszowy numer "Rycerza Lepanto"
Czytelnicy znajdą w nim m. in. artykuły:
  • Szkoła Rycerska przy Instytucie im. Ks. Piotra Skargi
  • Z życia sekcji
  • Śp. Rafał Serafin - tak go zapamiętałem
  • Siedzący Byk katolikiem
  • Pistolety maszynowe Mors i MKPS
Numer 95,
lipiec/sierpień 2017 r.
  • Kongres Apostołów Fatimy