PIOTRSKARGA.PL

 

Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail

 
NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
 
       

Liberalne prawo i pomoc socjalna sprzyja rozwodom

Hiszpański Instytut na Rzecz Polityki Rodzinnej w raporcie "Ewolucja rodziny w Europie 2007" opublikował podsumowanie badań, z których wynika, że tradycyjny model rodziny w Europie odchodzi do historii. Prawie połowa małżeństw rozpada się, a rodzice co trzeciego noworodka nie mają ślubu.

Największy odsetek rozwodów w stosunku do liczby małżeństw jest w Belgii - to aż 71 proc. Na kolejnych miejscach są Hiszpania, Estonia, Czechy i Niemcy. Najtrwalsze są małżeństwa zawierane przez Włochów (18 proc. rozwodów) i Irlandczyków (17 proc.). Na tym tle Polskie małżeństwa nie wypadają najgorzej, są bardziej trwałe od unijnej średniej. U nas rozwodzi się dokładnie co trzecia para.

Ciekawe są wnioski jakie wyciągają na podstawie badań naukowcy.

1. Okazuje się, że największy wpływ na ilość rozwodów w poszczególnych krajach ma ustawodawstwo.

Krajem, w którym liczba rozwodów w ciągu ostatnich dziesięciu lat zwiększyła się najbardziej, bo ponad trzykrotnie, jest Hiszpania. Według socjologa z Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji prof. Jaapa Dronkersa, bezpośrednio wpłynęła na to liberalizacja prawa, dokonana przez obecny socjalistyczny rząd, ale także poprzednie władze nie są w tym względzie bez winy.

2. Z badań wynika, że decyzje o rozwodzie ludzie łatwiej podejmują w państwach opiekuńczych, gdzie osobom samotnym żyje się łatwiej.

3. Zdaniem Dronkersa kluczowym czynnikiem decydującym o częstotliwości rozpadania się małżeństw nadal pozostaje religijność. - Narody bardziej religijne, szczególnie katolickie, lecz także protestanckie, rozwodzą się rzadziej - stwierdził profesor.

Dobrym przykładem może być sytuacja w Belgii. Liczba rozwodów we francuskojęzycznej, mniej religijnej, części Belgii jest o wiele wyższa niż w bardziej konserwatywnej części flamandzkiej. Podobnie jest w Niemczech: w dawnej NRD liczba rozwodów jest większa niż na terenach Niemiec Zachodnich.

4. Statystyki potwierdzają, że o wiele mniej trwałe niż małżeństwa są związki nieformalne. Niestety jest ich w Europie coraz więcej. Dowodem na to jest choćby odsetek dzieci rodzących się w parach żyjących razem bez ślubu - w Szwecji to 55 proc., we Francji 45 proc., a w Wielkiej Brytanii 42 proc. W Polsce co szóste dziecko ma rodziców żyjących "na kocią łapę".

W idących w czołówce postępu państwach Skandynawii, gdzie tylko osoby najbardziej tradycyjne biorą ślub, gdy weźmie się pod uwagę wszystkie stałe związki, liczba rozstań jest tam jedna z najwyższych w Europie - twierdzi profesor Dronkers.

Na podstawie gazety.pl

Z badań wynika jednoznacznie, że polityka współczesnych państw polegająca na wprowadzaniu ułatwień dla małżonków pragnących się rozwieść jest drogą błędną, prowadzącą do rozkładu społeczeństw. Bierze się ona z panującego wśród tzw. elit społeczno-politycznych kultu wolności osobistej nie kiełzanego przez obowiązki. Praw naturalnych nie można obejść bezkarnie. Za "wolność" rodziców płacą ich dzieci wychowywane w rozbitych rodzinach.

Rządzący powinni zdawać sobie sprawę, że stanowione przez nich prawo ma ogromny wpływ na obyczajowość ludzi. Pierwsze rozwody w danym społeczeństwie gorszą. Następne tylko budzą niesmak. Z czasem stają się czymś codziennym, wygodnym, niemal pożądanym.  A parlamentarzyści i przywódcy państw są przecież zobowiązani przez Boga do stanowienia takiego prawa, które sprzyja zbawieniu rządzonych.

Ciekawa jest także informacja, że nietrwałości małżeństw sprzyja nadmiernie rozbudowana pomoc socjalna. Jeżeli ktoś nie boi się Boga, powinien dbać przynajmniej o własny interes, a tym interesem dla każdego jest spokojna starość czy zabezpieczenie w razie wypadków losowych.

Wniosek może być tylko jeden - państwo socjalne jest złym pomysłem. Nie tylko hamuje rozwój gospodarczy, ale także powoduje szkody  moralne, pustosząc sumienia obywateli.

AK

Zobacz także:

 
poloniachristiana
Lepanto
 
 
Ukazał się 29. jubileuszowy numer "Rycerza Lepanto"
Czytelnicy znajdą w nim m. in. artykuły:
  • Szkoła Rycerska przy Instytucie im. Ks. Piotra Skargi
  • Z życia sekcji
  • Śp. Rafał Serafin - tak go zapamiętałem
  • Siedzący Byk katolikiem
  • Pistolety maszynowe Mors i MKPS
Numer 95,
lipiec/sierpień 2017 r.
  • Kongres Apostołów Fatimy