PIOTRSKARGA.PL

Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail

NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
Plaga "pozytywnego myślenia"
"Pozytywne myślenie" to termin, który wszedł do języka codziennego ("myśl pozytywnie!" - słyszymy często). Wydawałoby się, że także z tej racji nie ma w nim nic złego. Tak jednak nie jest. Za optymizmem haseł wspomagających samoocenę stoi określona ideologia. Dziś, w dobie liberalizmu, przeciwstawia się ona chrześcijaństwu - tyleż subtelnie, co radykalnie - jak prawie żadna inna.
[...]"Pozytywne myślenie" inspirowane New Age i pewnymi odłamami protestantyzmu amerykańskiego (będących pod wpływem ruchu Nowej Ery) przenika także niestety do niektórych katolickich grup charyzmatycznych. Fala publikacji na ten temat wciąż rośnie, a nawet jest stosowany przymus stosowania tej ideologii w rozmaitych instytucjach czy firmach (liczne kursy i seminaria), które w taki sposób (przypominający psychomanipulację stosowaną w sektach), wpływając na swoich pracowników czy klientów, chcą zwiększyć swoje dochody (zob. A. Posacki, Psychologia a New Age, w: "Nasz Dziennik", 22-23 listopada 2003). [...]

Myślenie życzeniowe zamiast prawdy

Ideologom "myślenia pozytywnego" nie chodzi o prawdę obiektywną, ale o takie przeinaczanie definicji prawdy, że prawdą staje się coś, "dzięki czemu czujemy się lepiej". Stosuje się tu domorosłą i uproszczoną psychologię, która przechodzi w swoistą pseudoreligię sukcesu, bogactwa i absolutnego szczęścia.
Potrzeby są tu realne, ale obietnice nierealne. Upragnione cele często fascynują właśnie dlatego, że są nierealistyczne. Wyraża się to w kluczowych dla pozytywnego myślenia tezach, takich jak: "jeśli myślimy pozytywnie, spotykają nas same dobre rzeczy" (J. Silva); "nieważne, kim jesteś, ważne, za kogo się uważasz" (A. Bierbach); "to, w co wierzysz, staje się prawdą" (L. Hay).
Z psychologicznego punktu widzenia "myślenie pozytywne" sprzyja tłumieniu prawdziwych uczuć, co może być niebezpieczne (zakończyć się np. samobójstwem), podobnie jak liczenie wyłącznie na efekt placebo czy autosugestię w przypadku poważnych zaburzeń somatycznych. Wielu psychologów wykazało, że przyczyną zaburzeń są problemy sumienia (problem dobra i zła) i etycznie ukierunkowanego sensu życia (V. Frankl) czy braku realizmu w postrzeganiu rzeczywistości (K. Horney). Większość też twierdzi, że do rozwoju potrzebne są tak pozytywne, jak i negatywne emocje.

[...]Postawy ukryte za "pozytywnym myśleniem" są jednak najczęściej niedojrzałe i egoistyczne (przypominają marzenia dziecka, które jednak zatrzymało się w swoim rozwoju), służą wyparciu prawdziwych uczuć, oddalają od realnej pomocy w profesjonalnej terapii, ale mogą korespondować również z postawą magiczną i idolatryczną (otwierając ludzi na grzech bałwochwalstwa i jego duchowe konsekwencje, czyli zniewolenia duchowe i demoniczne). [...]

ks. Aleksander Posacki SJ


Źródło: Nasz Dziennik, 18-19.11.2006

Zobacz także:


poloniachristiana
Lepanto
Ukazał się 29. jubileuszowy numer "Rycerza Lepanto"
Czytelnicy znajdą w nim m. in. artykuły:
  • Szkoła Rycerska przy Instytucie im. Ks. Piotra Skargi
  • Z życia sekcji
  • Śp. Rafał Serafin - tak go zapamiętałem
  • Siedzący Byk katolikiem
  • Pistolety maszynowe Mors i MKPS
Numer 95,
lipiec/sierpień 2017 r.
  • Kongres Apostołów Fatimy