PIOTRSKARGA.PL

Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail

NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
Zemsta Boabdila
Dla muzułmanów, uciekających z ojczyzny przed prześladowaniami czy nędzą, punktem docelowym jest Europa. Jednak nie wszyscy poczuwają się do lojalności wobec goszczących ich krajów. Liczne kręgi polityczno-religijnych radykałów wykorzystują zalety Zachodu - azyl, świadczenia socjalne, telefony komórkowe - odrzucając integrację z zachodnimi społeczeństwami, a nawet działając przeciw nim.
Boabdil był ostatnim muzułmańskim władcą Grenady, ostatniej twierdzy Maurów na Półwyspie Iberyjskim pod koniec XV w. Według legendy, gdy 2 stycznia 1492 r. skapitulował przed Hiszpanami i oddał im klucze do bram, wsiadł na konia, aby na zawsze opuścić miasto (zwycięzcy pozwolili mu odejść wolno), ale zatrzymał się na jednym ze wzgórz, by ostatni raz spojrzeć na utracone królestwo. Wzgórze nosi nazwę El Ultimo Sospiro del Moro - Ostatnie Westchnienie Maura. [...]
A jednak spóźniona zemsta Boabdila dokonuje się - w sposób przedziwny i podskórny. tym razem historia pisana jest nie mieczem, lecz statystykami demograficznymi, bezlitośnie dowodzącymi, że Europa się starzeje, gdy na Bliskim Wschodzie i w północnej Afryce trwa demograficzna eksplozja.
W państwach Unii Europejskiej żyje dziś 15 mln muzułmanów. Gwałtowny wzrost gospodarczy w latach 60. XX wieku stworzył zapotrzebowanie na "gastarbeiterów" - i wywołał falę muzułmańskiej imigracji do Europy Zachodniej. [...]
Można byłoby oczekiwać, że pluralizm i różnorodność otwartego świata europejskiego zaowocują powstaniem własnej wersji religii muzułmańskiej, pasującej do nowego otoczenia. Stało się odwrotnie. W "krajach niewiernych" religia islamska stała się jeszcze bardziej instrumentem walki: jej kontury wyostrzyły się, jej skraja interpretacja uznała przemoc za środek dopuszczalny.[...]
Niepokój ogarnął nawet senną i zamożną Belgię. 32-letni Libańczyk z Antwerpii, Dyab Abu Dżahdżah, uzurpujący sobie pozycję "pełnomocnika" belgijskich muzułmanów głosi, że asymilacja no nic innego jak "kulturalny gwałt". Dżahdżah przyznaje, że historyjka o prześladowaniach, jakich miał doświadczyć w Libanie, po przybyciu do Belgii opowiedziana urzędnikom dycydującym o przyznaniu azylu, była zmyślona. Twierdzi, że to "polityczny trik", bo takie jest życie. Belgijska konstytucja uznaje trzy języki państwowe: holenderski, francuski i niemiecki. Abu Dżahdżah żąda dziś, by dodać język arabski.

Tygodnik Powszechny, 06.06.2004

Zobacz także:


poloniachristiana
Lepanto
Ukazał się 29. jubileuszowy numer "Rycerza Lepanto"
Czytelnicy znajdą w nim m. in. artykuły:
  • Szkoła Rycerska przy Instytucie im. Ks. Piotra Skargi
  • Z życia sekcji
  • Śp. Rafał Serafin - tak go zapamiętałem
  • Siedzący Byk katolikiem
  • Pistolety maszynowe Mors i MKPS
Numer 95,
lipiec/sierpień 2017 r.
  • Kongres Apostołów Fatimy