PIOTRSKARGA.PL

Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail

NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
Polecane książki
Roman Konik, W obronie Świętej Inkwizycji, Wektory, Wrocław 2004


(...) W wiekach średnich państwo i wszelkie struktury społeczne oparte były na autorytecie Kościoła, tworząc misterny, ale delikatny splot. Prawo i administracja, gospodarka i polityka, nauka i szkolnictwo, sztuka i kultura, obyczaje i organizacja życia - wszystko regulowane było zasadami wywodzonymi z chrześcijaństwa. Religia była centralnym spoiwem ówczesnego świata. Pojawianie się odstępstw - wywoływanych rozmaitymi przyczynami - od religijnej ortodoksji stawało się automatycznie zagrożeniem wobec całego systemu społecznego i politycznego. Herezje - co trudno pojąć współczesnemu człowiekowi - były w stanie zniszczyć równowagę średniowiecznego świata, zatrzymać rozwój cywilizacji czy nawet cofnąć ją o stulecia. Było to w pełni realne zagrożenie - spory doktrynalne miały całkiem praktyczne przełożenie w realnym życiu społeczeństw. Zgoda na obniżanie autorytetu papiestwa, na rozchwianie ideowe byłaby równoznaczna z podkopywaniem fundamentów konstrukcji ówczesnego świata. Gdy więc Kościół zdecydował się powołać Świętą Inkwizycję, instytucję, której zadaniem było utrzymanie religijnej integralności, było to bez przesady działanie w interesie całej cywilizacji. Dziś katolicy jej się wstydzą i gotowi są za nią przepraszać. Mit krwawej Inkwizycji przesłonił fakty.
Czarna legenda Inkwizycji przypisuje jej perwersyjne wręcz okrucieństwo, ojców inkwizytorów odmalowuje zaś jako ponurych staruchów, żądnych krwi niewinnych, z upodobaniem prześladujących niewinne kobiety i najtęższe umysły epoki. Legenda ta ignoruje prawdę historyczną, opiera się głównie na zmyśleniach protestanckich oraz oświeceniowych - epoki, która sama zrodziła prawdziwą wielką zbrodnię. Jeśli chce się poznać prawdę, warto wyrzucić z pamięci zasłyszane gdzieś opinie, ponure mity, aprioryczne sądy, skojarzenia wyniesione z filmów i powieści, a ograniczyć się do stosunkowo łatwych do uzyskania dokumentów i oryginalnych świadectw. Inkwizytorami byli najświatlejsi ludzie swoich czasów, dobrze wykształceni i otwarci. Kierowali się przede wszystkim miłosierdziem i sprawiedliwością (Misericordia et Iustitia), a ich działalność regulowana była specjalnymi przepisami. Przemoc, tortury, stosy to metody, którymi głównie posługiwali się nie oni, a ich świeccy naśladowcy oraz protestanccy konkurenci. W przeciwieństwie do nich inkwizytorzy zapewniali podsądnym nie tylko sprawiedliwe procesy, z rzetelną obroną, ale i wyroki w przeważającej mierze zadziwiająco łagodne. Wbrew powszechnemu przekonaniu, jedynie znikoma część wyroków oznaczała śmierć skazańców. W istocie procedura sądów inkwizycyjnych wprowadzała nowoczesne rozwiązania, znane i stosowane w dzisiejszym sądownictwie, z systemem odwołań, poręczeń, zapewnieniem aresztowanym wyżywienia i opieki medycznej. One właśnie, trybunały inkwizycyjne, ucywilizowały procedury świeckiego sądownictwa. Uratowały przy tym rzesze ludzi przed pełną cierpienia śmiercią z rąk fanatycznych tłumów lub ochoczo stosujących przemoc sędziów świeckich (by pominąć duchowe znaczenie postępowań).
Żyjemy w dziwnych czasach, rzekomo skrajnie racjonalnych, jednakże przeciwstawienie prawdy rysowanym przez media mitom, uznawanym powszechnie za prawdę, wymaga odwagi. W tym wypadku mamy do czynienia z mitem - nazwijmy to tak - twardym, tzn. mającym w sporej mierze charakter konstytutywny dla naszych czasów, a więc opór tych, co "coś słyszeli" i "mają pogląd", bez zadania sobie trudu weryfikacji - jest większy. Autor niniejszej książki, Roman Konik ma odwagę pójść pod prąd popularnych opinii i - jak przystało na rzetelnego naukowca - nie obawia się stanąć po stronie prawdy, bronić jej. Wbrew modzie, nie ukrywa też, iż jest człowiekiem wiary. Dość rzadkie to dziś połączenie. (...)

Romuald Lazarowicz /z Przedmowy/




poloniachristiana
Lepanto
Ukazał się 29. jubileuszowy numer "Rycerza Lepanto"
Czytelnicy znajdą w nim m. in. artykuły:
  • Szkoła Rycerska przy Instytucie im. Ks. Piotra Skargi
  • Z życia sekcji
  • Śp. Rafał Serafin - tak go zapamiętałem
  • Siedzący Byk katolikiem
  • Pistolety maszynowe Mors i MKPS
Numer 93,
marzec/kwiecień 2017 r.
  • Pokuta