Publiczny Różaniec przyciąga coraz więcej wiernych. A to dopiero początek!

Widać wyraźnie, że inicjatywa organizowana przez Krucjatę Młodych oraz "Nie wstydzę się Jezusa" cieszy się coraz większym zainteresowaniem. W niedzielę, na publicznym różańcu, który odbył się na krakowskim Rynku Głównym modliło się około stu wiernych. - Wiele osób zatrzymywało się chociażby na chwilę, żeby zobaczyć, co się dzieje, pomodlić się, zrobić zdjęcie - informuje Sadowski. Jego zdaniem publiczna modlitwa działa niczym magnes, na co dowodem jest stały wzrost uczestników biorących udział w modlitwie oraz coraz większe zainteresowanie wśród przechodniów.

- Najbardziej cieszy ogromny entuzjazm wśród wiernych. Szczególnie po zakończeniu różańca, widać wyraźnie Łaskę Bożą oraz ogromną radość, które z nich promieniują – zaznacza. Uczestnicy często deklarują, że chcą aktywnie działać dla dobra Ojczyzny i Kościoła oraz podjąć walkę o prawdę i o zbawienie swojej duszy, dlatego nie wstydzą się oni publicznie manifestować swojej wiary.

Modlitwa na krakowskim Rynku odbyła się bez incydentów, które niestety miały miejsce w innych polskich miastach. - W sobotę w Gliwicach podczas śpiewania pieśni "Najświętsze Serce Boże" ktoś zaczął krzyczeć w kierunku zebranych wulgaryzmy. Na szczęście od razu osoba ta została zatrzymana przez policję – informuje Sadowski. Tego typu prowokacje nie są jednak w stanie zatrzymać wiernych, którzy nie boją się publicznie manifestować swojej wiary.

O stałym wzroście popularności publicznych różańców świadczy fakt, że cały czas do organizatorów zgłaszają się osoby z niemal wszystkich polskich miast, wyrażający chęć zorganizowania u siebie takich modlitw. Fakt ten mobilizuje Krucjatę Młodych do dalszych działań. - Chcemy ruszyć w całą Polskę. Naszym celem jest zorganizowanie w bieżącym roku, w którym obchodzimy 100. rocznicę objawień fatimskich publicznych różańców we wszystkich miastach powiatowych w naszym kraju – zapowiada Sadowski.

Galeria