PIOTRSKARGA.PL

 

Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail

 
NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
 
       

Młody katolik uniewinniony. Miał prawo wezwać policję

Nagabywany przez reklamującą klub erotyczny kobietę Maciej Maleszyk z Krucjaty Młodych postanowił wezwać policję. Organy ścigania zainteresowały jednak się bardziej młodym katolikiem. Jego wezwanie uznano za bezzasadne. Sprawa trafiła do sądu. Wymiar sprawiedliwości uniewinnił jednak Maleszyka.

Lektura ułaskawienienia wyroku upewnia w przekonaniu, że warto reagować. Uniewinniony młody katolik uznał, że w klubach - którego reklamę chciano mu wręczyć - "dochodzi do czynów niemoralnych i nieobyczajnych jak tańce erotyczne czy striptiz. W jego ocenie w klubach takich może dochodzić do świadczenia usług o charakterze seksualnym, w tym prostytucji". Wezwanie policji w tej sytuacji wydaje się więc oczywiste.

"W odczuciu obwinionego Wobec powyższego obwiniony wezwał telefonicznie Policję, wskazując na możliwość popełnienia przez wręczającą mu ulotkę kobietę wykroczenia lub przestępstwa. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze policji nie stwierdzili w zachowaniu się kobiety cech przestępstwa lub wykroczenia. Równocześnie uznali oni, że obwiniony bezpodstawnie wezwał policję, czym wywołał niepotrzebną czynność tego organu. Podczas interwencji policji obwiniony pozostał na miejscu. Zachowywał się spokojnie i rzeczowo. Do interwencji, której był inicjatorem podchodził poważnie" - czytamy w uzasadnieniu.

Zatem warto powtórzyć raz jeszcze, w tym wypadku kluczowym okazało się subiektywne przekonanie działacza Krucjaty Młodych, iż dana osoba popełnia czyn zabroniony.

Dlatego zdaniem sądu "poza jakąkolwiek wątpliwością pozostaje, iż obwiniony podał prawdziwe informacje dotyczące okoliczności zdarzenia co do którego miałaby być podjęta interwencja. W ocenie obwinionego interwencja była zasadna i słuszna, gdyż w jego odczuciu kobieta wręczająca ulotki na ulicy Krakowskie Przedmieście mogła dopuścić się wykroczenia lub przestępstwa. Tym samym bez znaczenia jest czy faktycznie jej zachowanie wyczerpywało znamiona czynu zabronionego czy też nie. Obwiniony nie musiał samodzielnie dokonywać pełnej oceny prawnej jej zachowania. Jeśli zatem, w ocenie obwinionego, interwencja Policji wobec kobiety miałaby być zasadna to w sposób oczywisty jego zachowanie nie wyczerpywało znamion wykroczenia określonego w art. 66 par. 1 kw."

art. 66 par. 1 kw brzmi: "Kto, chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1.500 zł".

luk

Galeria

 

 
poloniachristiana
Lepanto
 
ZAPISY »

Menu:
 
Ukazał się 29. jubileuszowy numer "Rycerza Lepanto"
Czytelnicy znajdą w nim m. in. artykuły:
  • Szkoła Rycerska przy Instytucie im. Ks. Piotra Skargi
  • Z życia sekcji
  • Śp. Rafał Serafin - tak go zapamiętałem
  • Siedzący Byk katolikiem
  • Pistolety maszynowe Mors i MKPS
Numer 93,
marzec/kwiecień 2017 r.
  • Pokuta